logotype
image1 image2 image3 image4 image5 image6 image7 image8 image9 image10 image11 image12 image13

"Wrocław we wspomnieniach..." - Szczepin

Sporo było naszych rozmów z seniorami ze Szczepina, bo to bardzo gościnne osiedle ;) Dzisiaj do przeczytania nie wywiad, ale historia osiedla.

 

Dzisiejsze osiedle Szczepin w dużej mierze pokrywa się z obszarem Przedmieścia Mikołajskiego położonego na zachód od średniowiecznego centrum miasta, za linią fosy miejskiej. Przedmieście rozpoczynało się przed samą Bramą Mikołajską (stała ona w miejscu obecnego pl. Jana Pawła II) i sięgało na zachód aż do wsi Popowice. W skład tego obszaru wchodziło kilka wsi o jeszcze średniowiecznym rodowodzie: rybacki i pasterski – Szczepin, Rybaki – osada rybacka oraz Sokolniki – osada łowiecko-myśliwska. Najstarszą wioską był przypuszczalnie Nabytyń (Nabycin), który od XII w. zamieszkiwali tkacze walońscy i to przypuszczalnie dla nich wzniesiono pierwszą w tej okolicy kaplicę św. Mikołaja, która stała w okolicach dzisiejszego pl. Świętego Mikołaja (od nazwy kaplicy a późniejszego kościoła nazwę wzięła brama, ulica, a ostatecznie i jedno z przedmieść Wrocławia). Pamiątką po wspomnianych miejscowościach pozostały nazwy ulic: Szczepińska, Rybacka, Rybia, Sokolnicza, Nabycińska.

Pierwsze wzmianki o osadach zlokalizowanych na terenie osiedla Szczepin znaleźć można w dokumencie lokacyjnym kaplicy św. Mikołaja, wystawionym przez księcia śląskiego, Bolesława Wysokiego w 1175 roku. Jego syn, Henryk Brodaty, wystawił 28 czerwca 1203 r. przed (wtedy już) kościołem św. Mikołaja akt fundacyjny dla klasztoru Cysterek z Trzebnicy. Inny z książąt śląskich Henryk III Biały (syn księżnej Anny), w połowie XIII w. nadał wieś Klaryskom których zakon znajdował się przy pl. Nankiera (obecnie swoją posługę pełnią tu Urszulanki). Zaś cztery lata później ten sam władca ofiarował miastu pastwiska, które położone były w rejonie dzisiejszej ul. Długiej.

W 1241 r. Wrocław został najechany i złupiony przez Mongołów (tylko Ostrów Tumski nie został zdobyty). Z tymi wydarzeniami wiąże się także pewna legenda, której „akcja” rozgrywać się miała właśnie na Szczepienie. Zgodnie z tą historią najeźdźcy zdobyte na wrocławianach łupy zgromadzili w niewielkim gaju nieopodal wioski Szczepin. Zaś mieszkańcy okolicznych miejscowości, którymi byli rybacy, pasterze i łowcy, napadli na śpiących wrogów. Mongołowie, nie będąc przygotowani do walki, wycofali się w popłochu, pozostawiając niemal wszystkie skarby, które następnie uczciwi mieszkańcy zwrócili miastu. Księżna Anna, żona Henryka Pobożnego, odwdzięczyła się dzielnym wieśniakom, nakazując postawienie w gaju kolumny zwanej tatarską. Odnosząc się do dzisiejszej topografii, kolumna ta przypuszczalnie stała na terenie pl. Strzegomskiego, w miejscu, gdzie stoi obecnie budynek Dolnośląskiego Centrum Medycznego DOLMED.

W 2. poł. XVIII w. na Przedmieściu Mikołajskim pojawiły się nowe cmentarze, wiązało się to z wprowadzeniem w 1776 r. zarządzenia króla Prus, w którym zakazane zostało chowania zmarłych w obrębie murów miejskich. Od tego czasu zaczęto chować wrocławian m.in. w sąsiedztwie kościoła św. Mikołaja, a także w innych częściach tego przedmieścia; np. przy dzisiejszej ul. Dobrej chowano zasłużonych obywateli miasta (dlatego też cmentarz nazywany był wielkim), a przy placu Strzegomskim – ofiary epidemii cholery.

Po zburzeniu murów miejskich na rozkaz Hieronima Bonaparte w 1808 r. do miasta zostały przyłączone przedmieścia, w tym także Przedmieście Mikołajskie. Realna integracja z miastem trwała jednak znacznie dłużej, w związku z czym jeszcze w pierwszej połowie XIX w. dominowała tu zabudowa typowo wiejska. Wyjątkiem była główna arteria komunikacyjna, czyli obecna ulica Legnicka, wybrukowana i zabudowana kamienicami. Jej reprezentacyjny charakter wiązał się z faktem, iż była to główna droga biegnąca w kierunku stolicy Prus, czyli Berlina.

Sytuacja zaczęła się szybko zmieniać mniej więcej od połowy XIX wieku. Silnym impulsem do zmian było powstanie dwóch dworców kolejowych: w 1842 r. Świebodzkiego, a w 1844 r. Dolnośląsko-Marchijskiego (już nieistniejący stał w sąsiedztwie dworca Świebodzkiego). Dodatkowo 27 X 1856 r. uroczyście otwarto kolejową trasę Wrocław-Poznań, która biegła po zachodniej granicy osiedla (wówczas także granicy miasta). Wzdłuż torów powstawały liczne magazyny, warsztaty, a z czasem także i większe zakłady przemysłowe. Nowe fabryki i magazyny lokalizowane były także blisko nadbrzeża Odry, tj. przy dzisiejszych ulicach: Rybackiej i gen. Władysława Sikorskiego. Przy tej ostatniej znajdował się również mały port przeładunkowy, którego resztki zabudowań zostały usunięte w 2007 r. Pozostałe ulice zostały szybko zabudowane na przełomie XIX i XX w. kwartałami kamienic, które były zasiedlane robotnikami potężnych zakładów zlokalizowanych na Przedmieściu Mikołajskim. Mowa tu m.in. o walcowni cyny przy dzisiejszej ul. Młodych Techników czy dawnym Linke-Hofmann Bush Werke, czyli późniejszym Pafawagu i wielu innych. Mniejsze fabryki i zakłady lokalizowane były także wewnątrz kwartałów zabudowanych dookoła kamienicami.

W latach 1872-1882 odbudowany został w stylu neogotyckim katolicki kościół św. Mikołaja. Od 1901 r. ul. Legnicką przebiega zelektryfikowana linia tramwajowa, zaś w latach 1911-1913 wybudowano ewangelicki kościół św. Pawła, z charakterystyczną dwuczłonową wieżą (stał on na miejscu dzisiejszego DOLMED-u). W okresie międzywojennym na Szczepinie zbudowano modernistyczne osiedle mieszkaniowe - Siedlung Westend - projektu Theo Effenbergera. Jego część zachowała się do dziś w rejonie ulicy Słubickiej. W 1933 r. powstaje kolejny kościół katolicki pw. Chrystusa Króla, który stał przy obecnej ul. Głogowskiej (został zniszczony podczas wojny).

W czasie walk o Festung Breslau ul. Legnicka stała się jedną z głównych osi natarcia armii radzieckiej od zachodu. Po zajęciu przez Rosjan lotniska na Gądowie to właśnie ta arteria stała się najkrótszą drogą do centrum miasta, w związku z czym prowadzono tu bardzo ciężkie walki (w tym nawet o poszczególne piętra w kamienicach). Niemal cała zabudowa legła w gruzach (przy ul Legnickiej zachowały się tylko 3 budynki), a powojenni mieszkańcy jeszcze do lat 60. XX w. opisywali to osiedle jako bezkresne „morze ruin”. W 1945 r. nazwę Przedmieście Mikołajskie zmieniono na Szczepin.

Po wojnie w latach 60. i 70. powstało osiedle wielorodzinnych bloków z wielkiej płyty, ale charakter tej dzielnicy zmienił się w stopniu bardzo istotnym w porównaniu z zabudową z pierwszej połowy XX wieku. W miejscu reprezentacyjnych kamienic pojawiły się wielopiętrowe bloki. Oprócz monotonnej zabudowy mieszkaniowej powstało tu także kilka obiektów użyteczności publicznej, które budzić mogą zainteresowanie swą formą, m.in. DOLMED przy ul. Legnickiej 40, jak również kościół pw. Chrystusa Króla przy ul. Młodych Techników 17.

Schron przy pl. Strzegomskim

Schron dla ludności cywilnej wybudowany w 1941 roku. Zaprojektował go Richard Konwiarz, którego autorstwa jest także m.in. Stadion Olimpijski, kąpielisko Morskie Oko, brama główna do ZOO i nieistniejące już krematorium na Cmentarzu Grabiszyńskim. Schron posiada sześć kondygnacji, na których znajdowały się pomieszczenia dla 4-6 osób (rozłożone koncentrycznie wokół głównej klatki schodowej). Ściany zewnętrzne o grubości 1 m skutecznie chroniły znajdujące się w środku osoby (w większości ważniejsi urzędnicy i funkcjonariusze partyjni). Według Aleksandra Dobrzynieckiego schrony przy pl. Strzegomskim i ul. Ołbińskiej powstały gównie ze względów propagandowych. Miały być widomym symbolem potęgi i siły militarnej III Rzeszy, a także podtrzymywać bojowego ducha i pokazać, że państwo niemieckie troszczy się o obywatela (dlatego schrony są naziemne).

W czasie oblężenia Festung Breslau pełnił rolę szpitala fortecznego nr II, a następnie punktu oporu. O schron toczono ciężkie walki (przekształcony w bunkier schron zagradzał drogę do centrum). W środku broniło się około 80 żołnierzy niemieckich (w tym z Volkssturm). Ostatecznie ścianę wysadzili za pomocą 300 kilogramów materiału wybuchowego saperzy ze 135. Dywizji Piechoty Armii Czerwonej, brawurową akcję poprowadził Władimir Dimitriew, który jeszcze tego samego dnia zginął od kuli snajpera.

Osiedle mieszkaniowe - Siedlung Westend

Osiedle zaprojektował Theo Effenbergera przy współpracy z Heinrichem Lauterbachem (obaj pracowali także m.in. przy wrocławskiej WUWie). Przeprojektowali oni proponowany wcześniej siatkowy układ ulic, dostosowując do łukowato wygiętej linii kolejowej na zachodnich krańcach Szczepina, co nadało obecnej ul. Słubickiej bardzo malowniczego charakteru – zgodnie z obowiązującymi wówczas trendami urbanistycznymi. Wzdłuż tak „wyprofilowanego” ciągu powstały niewysokie budynki z czerwonej cegły, o różnorodnych bryłach i skromnym detalu, charakteryzujące się modernistyczno-ekspresjonistyczną szatą. Przy ul. Głośnej znajduje się funkcjonalna i architektoniczna dominanta osiedla, czyli Zespół Szkół nr 1, wybudowany w latach 1911 - 1914 według projektu Fritza Behrendta. Rozdziela ona ciąg budynków o nr 38-50, zaprojektowanych prawdopodobnie przez Effenbergera, od ciągu budynków o nr 24-36, które zaprojektował Lauterbach.

Te dwa kwartały istnieją jedynie częściowo, są niedomknięte od strony torów kolejowych, czyli od ul. Żagańskiej. W dość swoisty sposób lukę tę „uzupełnia” ciąg garaży, które psują estetyczny wizerunek osiedla. W latach 60. XX w. próbowano uzupełnić zabudowę Westendu budynkami w podobnym klimacie architektonicznym, czego śladem są trzy realizacje: dwa budynki po drugiej stronie ulicy (nr 21-23 i 25-27) oraz narożny, można by rzec, gmach o nr 22 przy skrzyżowaniu z ul. Zgorzelecką.

Ten ostatni jest, pomimo nie najlepszego stanu, bardzo udaną realizacją nawiązującą do międzywojennego polskiego modernizmu. Zaprojektował go prawdopodobnie w 1960 r. architekt Witold Jerzy Molicki, który ze Szczepinem związał sporą część swojego zawodowego życia.

Na skrzyżowaniu ulic Słubickiej i Szprotawskiej stała przed wojną ciekawa plastycznie rzeźba „Madonna na osiołku” autorstwa Alfreda Vocke, przedstawiająca Najświętszą Marię Pannę z Dzieciątkiem Jezus na osiołku. Rzeźba w duchu protestanckim (postacie ukazano bez korony i aureoli) umieszczona była na wysokim, ceglanym cokole zintegrowanym z ławką i tworzyła niewielką przestrzeń publiczną przy skrzyżowaniu

Dość niezwykły jest fakt, iż część zabudowy przy ul. Słubickiej przetrwała zawieruchę wojenną, tym bardziej, że na ogródkach działkowych pomiędzy Szczepinem a Popowicami miała miejsce bitwa pancerna, a w pobliskiej szkole przy ul. Młodych Techników (Zespół Szkół nr 18) mieściło się dowództwo batalionu SS.

ul. Zachodnia

Niegdyś ulica wychodziła z pl. Solidarności i prowadziła na północ w kierunku obecnej ul. Długiej na okoliczne łąki, dlatego też przez wiele wieków nazywana była Krótką. Po tym jak pod koniec XIX w. ulica znacznie się rozbudowała w zachodnim kierunku, nazwę zmieniono na „Zachodni Kraniec”. W 1900 r. trasa została przedłużona do obecnej ul. Legnickiej i zyskała swój obecny przebieg. Ciekawostką jest, że ul. Zachodnia pierwszy raz wzmiankowana była w 1556 r., kiedy to Ława Wiejska (kolegialny organ samorządowy) wsi Szczepin wydała zgodę na sprzedaż jednej nieruchomości przy tej właśnie ulicy

Osiedla mieszkaniowe Wrocław – Zachód

Głównym projektantem był wspomniany Molicki (projekt powstał w biurze Miastoprojekt-Wrocław). Osiedle było jednym z największych inwestycji mieszkaniowych w tym okresie (wcześniej powstały osiedla mieszkaniowe: Plac PKWN, Huby, Gajowice oraz Wrocław-Południe). W zespole dominuje 10 par budynków 11-kondygnacyjnych przy ul. Legnickiej i 6 par przy ul. Zachodniej. Budynki niższe, 5-kondygnacyjne umieszczono w kierunku wschód-zachód (z charakterystycznym układem w podziale na segmenty – 7 klatek schodowych, 7 segmentów). Poszczególne wnętrza międzyblokowe zamknięto prostymi 5-piętrowymi budynkami. Główną osią miała być ul. Zachodnia, przy której jako dominanty przestrzenne miały powstać 3 bardzo wysokie budynki (nie zrealizowane). Podczas budowy wykorzystano przedwojenną siatkę ulic, a także zachowaną infrastrukturę techniczną. W nowej koncepcji urbanistycznej „nie znalazło się” miejsce dla Rynku Szczepińskiego – placu zagospodarowywanego przed wojną przez Niemców.

Kościół Chrystusa Króla

Pierwszy nieistniejący już kościół pw. Chrystusa Króla wzniesiono w 1933 r. przy ul. Głogowskiej jako kościół filialny parafii św. Mikołaja. Obecny kościół wzniesiono w latach 1978 - 1991 według projektu W. J. Molickiego. Kościół administrowany jest przez zakon salezjanów, a konsekrowany został w 1991 roku.

Dwukondygnacyjny budynek na planie kwadratu mieści w centralnej części kościół, a pod nim w przyziemiu kaplicę św. Mikołaja, oraz sale katechetyczne. Świątynię otaczają pomieszczenia pomocnicze, klasztor,księgarnia i zakrystia. Budynek przypomina ostrosłup złożony z czterech części (podobnych do wież) o zróżnicowanej wysokości. Rzut kościoła oparty jest na kwadracie z wpisanym w niego krzyżem. Wewnątrz nad ołtarzem umieszczona jest sporej wielkości rzeźba Chrystusa Króla autorstwa Ryszarda W. Zamoyskiego.

pl. Solidarności / Czerwony

Teren obecnego placu długo nie posiadał własnej oficjalnej nazwy, a stojące tu zabudowania przypisywane były do okolicznych ulic. Nieoficjalnie plac zwany był Wartowniczym, co wiązało się ze stojącą tu do 1862 r. wartownią. Dopiero pod koniec XIX w. uznano tą nazwę za oficjalną. Pochodzenie powojennej nazwy pl. Czerwonego, jak go zaczęto nazywać, nie jest jasna. Niektórzy twierdzą, że nazwa placu może wywodzić się od koloru cegły, który dominował na placu wskutek wojennych zniszczeń (a po jej wywiezieniu pozostał czerwony pył). Ponowna zmiana nazwy nastąpiła w 2000 r. gdy przemianowano go na pl. Solidarności, co wiąże się z funkcjonowaniem w przyległym budynku od 1998 r. siedziby NSZZ Solidarności (niegdyś Wytwórnia Wyrobów Tytoniowych Halpausa).

Dofinansowano ze środków Muzeum Historii Polski w Warszawie w ramach Programu Patriotyzm Jutra.

2017  Spacerem Po Wrocławiu