logotype
image1 image2 image3 image4 image5 image6 image7 image8 image9 image10 image11 image12 image13

"Spacerem po (nieznanym) Wrocławiu" - klasztor szpitalników z czerwoną gwiazdą

I tak 12 września spacerowaliśmy po raz pierwszy w ramach projektu "Spacerem po (nieznanym) Wrocławiu" finansowanego ze środków Dolnośląskiego Funduszu Małych Inicjatyw. Naszym celem było Ossolineum z przepięknym Refektarzem, Salą pod Kopułą i tarasem, oraz Maciejówka. Spacerowało ponad 40 osób i mamy nadzieję, że ta frekwencja utrzyma się na kolejnych spacerach. A dla tych, którzy nie mogli z nami spacerować, (niezbyt) krótka historia dawnego klasztoru ;)

Królewna czeska Agnieszka, córka Przemysła Otokara I, ufundowała w Pradze dwa klasztory - franciszkanów i klarysek, przy których założyła dodatkowo szpital pod wezwaniem św. Franciszka. W 1233 r. przekazała mu kościół św. Piotra, a jednocześnie powierzyła opiekę nad nim laickiemu bractwu szpitalnemu. Zaledwie rok później bezpośrednią opiekę nad szpitalem przejął papież, a w 1237 r. bractwo przekształciło się w zakon kanoników regularnych. Pierwszym mistrzem praskiego zakonu był Sternberg, od którego pochodzi najprawdopodobniej gwiazda (niem. Stern) w herbie zakonu (czerwony krzyż, tzw. liliowy albo kwiatowy, oraz sześcioramienna gwiazda).

Tymczasem we Wrocławiu... Po najeździe tatarskim, w miejscu dzisiejszego Ossolineum, powstał szpital św. Elżbiety, również w pobliżu klasztorów franciszkanów i klarysek. Mimo to, akt fundacyjny podpisali dopiero w 1253 r. Henryk III Biały, książę wrocławski, i Władysław, biskup Salzburga. Rok później przywileje dla klasztoru potwierdził biskup wrocławski Tomasz i papież Innocenty IV. Od wezwania kościoła, który mu przekazali fundatorzy, był on nazywany "szpitalem św. Elżbiety domu św. Macieja", a później fundacją lub klasztorem św. Macieja.

Wrocławski klasztor otrzymał również posiadłości, z których miał utrzymywać się szpital, m.in. parafię przy kościele św. Elżbiety, dwór na Ołbinie, wsie i miejscowości w dorzeczu Odry i Oławy oraz w okolicach Kluczborka. Szybko na terenie Śląska zaczęły powstawać komendy - mniejsze placówki klasztorne, podporządkowane oczywiście klasztorowi we Wrocławiu. Składały się zwykle z kościoła, małego domu zakonnego, szpitala, a niekiedy i szkoły.

Początkowo szpitalnicy byli laickim bractwem szpitalnym, nie posiadali więc święceń kapłańskich, co dodatkowo miało ułatwiać im tworzenie wspólnoty z tymi, którym służyli. Bracia mieszkali i jadali wspólnie ze swoimi podopiecznymi, ubierali się jednakowo. Pacjenci ich szpitala (będącego jednocześnie placówką opiekuńczą) uczestniczyli nawet w zarządzaniu klasztorem, wybierając tzw. mistrza chorych. Po pewnym czasie jednak w klasztorze zaczęli przeważać kapłani. Warto odnotować, że w czasie kiedy z innych zakonów odchodzili bracia, szpitalnicy nie odnotowali ani jednego odejścia. Konieczność wspierania innych parafii i zakonów spowodowała jednak, że zakonnicy mniej czasu poświęcali na zasadniczą działalność, czyli opiekę nad chorymi. Następowało tzw. uprebendowienie, przejawiające się w tym, że zakon powołany do opieki nad osobami w najtrudniejszej sytuacji życiowej i odmawiający wspierania lepiej sytuowanych czy protegowanych, świadczył teraz usługi odpłatnie, za darowizny i zapisy testamentowe.

Zakon spitalników stał się ośrodkiem życia religijnego, oświatowego i kulturalnego. Warto tu wspomnieć o Angelusie Silesiusie (właśc. Johannes Scheffler), poecie i mistyku, który - po nawróceniu - wiele lat spędził w klasztorze. Mistrz zakonu, Michał Fibiger, był autorem uzupełnionego wydania "Silesiographi" Heneliusa. Rozbudował także klasztorną bibliotekę, dla której przeznaczył specjalne pomieszczenie. W XV w. zgromadzono w niej 2 tys. rękopisów, a w 1810 r. już ok. 14 tys. Kolekcja biblioteczna obejmowała ponadto 1200 sztuk rzadkich monet i medali. W skarbcu klasztornym przechowywano natomiast m.in. stary kielich szklany, należący podobno do św. Jadwigi. W wieży bramnej św. Macieja (rozebrana w 1864 r.) mieściło się obserwatorium astronomiczne. W klasztorze ukrywali się przez jakiś czas jezuici, którzy zaczęli nauczać w jednym z budynków klasztornych przy pl. Nankera. Kiedy już oficjalnie prowadzili gimnazjum i później akademię jezuicką, szpitalnicy zorganizowali w swoich murach internat dla biedniejszych uczniów.

Pojawiały się również spory prestiżowe. Z punktu widzenia zakonników istotna była kolejność w procesji z okazji Bożego Ciała, a ich miejsce przypadało dopiero za dominikanami i franciszkanami (zakonami żebraczymi). Z ich punktu widzenia było to tym bardziej poniżające, że czescy szpitalnicy już wcześniej zyskali rangę zakonu rycerskiego, dającą różne przywileje i zaszczyty. Podjęli więc działania zmierzające do zmiany swojej sytuacji, co jednak udało się tylko częściowo: wielki mistrz uzyskał prawo używania pontyfikaliów - insygniów biskupich (infuła, pastorał i pierścień) tylko w czasie mszy. Dzięki temu jednak mógł zostać powołany przez króla pruskiego na stanowisko radcy w konsystorzu wrocławskim.

Po podbiciu Śląska przez Fryderyka II, władze zaczęły ingerować w wybory kolejnych mistrzów zakonnych. Ponadto prowadziły bardzo intensywną politykę industrializacyjną, w efekcie której część pomieszczeń klasztornych przeznaczono na magazyny i fabrykę tytoniu, zatrudniającą ok. 40 osób.

W 1804 r. w Prusach pojawił się zamiar konfiskaty dóbr klasztornych z wyłączeniem tych zakonów, które prowadziły działalność użyteczną społecznie. Nie uchroniło to szpitalników, którzy na podstawie edyktu sekularyzacyjnego z 1810 r. stracili swoje dobra. W wyniku "odwołania", szpital przeniesiono do budynku przy Zaułku Kapitulnym na Ostrowie Tumskim, a zakonnicy zamieszkali w budynku szkoły przy pl. Nankera.

W budynku klasztoru działało od tej pory gimnazjum św. Macieja, w którym kształcili się m.in. Józef von Eichendorff, poeta okresu romantyzmu, Jan Dzierżon, znawca i hodowca pszczół, czy Franciszek Idzikowski, historyk Opolszczyzny. Uczniowie mogli korzystać z biblioteki, gabinetów przyrodniczych, sal: gimnastycznej, rysunkowej i muzycznej. W szczytowym okresie działalności liczba uczniów sięgała 815 (1878). Uczyli się w 9 klasach, z których każda miała po 2 oddziały, a w szkole pracowało 33 nauczycieli.

Po zakończeniu II wojny światowej budynek nie posiadał części dachu, sklepienia ani szyb w oknach. Pieniądze na przebudowę zgromadzono już w październiku 1946 r., a prace rozpoczęto rok później. Prowizoryczna czytelnia z 32 miejscami działała już od 1 I 1947 r. W jeszcze częściowo zniszczonym budynku dawnego klasztoru umiejscowiono Zakład Archeologii i Historii Sztuki lwowskiego uniwersytetu. Już 18 VII 1946 r. przyjechał tu pierwszy transport z lwowskiego Zakładu Narodowego im. Ossolińskich. Trzon kolekcji stanowiła biblioteka - gł. rękopisy i druki. Ponadto obejmowała ryciny, mapy, medale, obrazy i posągi.

Kompleks zakonny uzyskał swój obecny kształt w XVII w. za sprawą architekta Jean Baptiste Mathieu z Pragi. W czasach szpitalników dziedziniec miał charakter typowo gospodarczy (świadczy o tym studnia), a oszklone obecnie arkady były otwarte i tworzyły krużganek. Na parterze skrzydła północnego znajdowały się wozownia i kurniki przekształcone za czasów gimnazjum w aulę i salę do rysunku. W skrzydle wschodnim ciągnęły się stajnie, obora oraz mieszkanie stangreta. W czasach gimnazjum znalazły się tu przejściowo sale: gimnastyczna, muzyczna i rysunkowa, po 1911 r. połączone w dużą halę do ćwiczeń fizycznych. Po stronie południowej mieściła się kancelaria klasztoru, mająca osobne wejście, przez które osoby postronne mogły przedostać się na dziedziniec z ominięciem klauzury. Obok znajduje się refektarz, a nad nim - na pierwszym piętrze – refektarz zimowy, przekształcony w tzw. muzeum, czyli salę służącą nowicjuszom do nauki, a za czasów gimnazjum - sale fizyki i chemii. Na strychu znajduje się do dzisiaj „dźwig deptakowy”. W skrzydle zachodnim, w specjalnym pomieszczeniu zwanym kredensem, przechowywano zastawę i przygotowywano posiłki. Dalej mieściły się kuchnie i browar, a po drugiej stronie bramy - portiernia, rzeźnia, suszarnia, przechowalnia tytoniu i mieszkanie piwowara.

W północnej części skrzydła zachodniego mieściła się zimowa rezydencja wielkiego mistrza, przekształcona w czasach gimnazjalnych w mieszkanie dyrektora. Izby na pierwszym piętrze miały charakter reprezentacyjny i można z nich było przejść do letniej rezydencji (prałatury), mieszczącej się w skrzydle północnym, a także do wieży św. Macieja. W dalszej części usytuowano mniej reprezentacyjne pomieszczenia prałatury zimowej: biura administracji klasztornej (tzw. rejestracja i archiwum), spiżarnię i mieszkanie kucharza (za czasów gimnazjum istniała tu dwupoziomowa aula). Z izb na drugim piętrze można wyjść na taras (w czasie deszczu za schronienie służył kopułowy belweder). Drugie wejście wiodło od strony przeciwległego skrzydła wschodniego, tzw. generalatu, w którym mieszkał Mistrz Generalny, gdy przyjeżdżał z Pragi.

Refektarz to - po pomieszczeniach prałatury letniej - najbardziej reprezentacyjna sala klasztoru. Wieńczy ją sklepienie kolebkowo-krzyżowe, które pokrywa dekoracja stiukowa (plafony o rozmaitych kształtach geometrycznych i motywy roślinne: gałązki i liście akantu). Ściany pokrywała boazeria z różnych gatunków drewna, był tu też okazały piec. Przez pewien czas refektarz służył prowincjonalnej szkole rysunku, a potem jako sala muzyczna gimnazjum. W tym czasie ściany zamalowano na biało, a freski skuto młoteczkiem. Obecnie udało się odtworzyć dużą część tamtejszych malowideł, na których zobaczyć można m.in. gloryfikację św. Macieja, błogosławieństwo Jakuba, przyjęcie trzech mędrców przez Abrahama, scenę z rajskim drzewem czy zastawiony stół.

Sala kopułowa położona jest w północnym skrzydle (tzw. letniej prałaturze) i posiada dwie kondygnacje złączone prześwitem w kształcie koła. Dolna kondygnacja ma sklepienie zbliżone do klasztornego, górną stanowi belweder. Wieńcząca go kopuła została zrekonstruowana po wojnie z częściowo zachowanym, a częściowo będącym wyobrażeniem, malarstwem Jana Jakuba Eybelwiesera. Na ścianach belwederu i sklepieniu dolnej kondygnacji zachowała się dekoracja stiukowa z motywem liści akantu i kampanuli. Umieszczone nad jego oknami malowidła przedstawiają komandorie zakonne w Ziębicach, Świdnicy, Kluczborku i Bolesławcu, a także 4 komandorie czeskie. Z kolei malowidła na dolnej kondygnacji ilustrują rolę Krzyża Świętego w zbawieniu, dwa odnoszą się do początków i końca dziejów, inne przedstawiają ukrzyżowanych naśladowców Chrystusa, św. Piotra i św. Andrzeja. Pomiędzy nimi, w czterolistnych medalionach, umieszczono przedstawienia o charakterze symbolicznym: Drzewo Życia, Krzyż Chrystusa, wywyższenie „węża miedzianego", Arkę Zbawienia.

Warto zwrócić uwagę także na arkadowy portal główny od ul. Szewskiej. Mitra widoczna w tympanonie nawiązuje do książęcych założycieli klasztoru, zaś szpada wyraża aspiracje przełożonych do godności zakonu rycerskiego. Łaciński napis poniżej zawiera datę 1695 r., kiedy to ukończono budowę skrzydła zachodniego. Poniżej znajduje się godło szpitalników otoczone wieńcem laurowym.

W ogrodzie stał niegdyś budynek dormitorium, czyli sypialni klasztornej, rozebrany w 1911 roku. Łączył budynek Ossolineum z kościołem św. Macieja. Obecnie znajduje się tam pomnik poświęcony uczniom i profesorom Gimnazjum św. Macieja poległym czasie I wojny światowej, autorstwa Theodora von Gosena (1922).

Kościół św. Macieja

Początek kościołowi krzyżowców dała wzniesiona w 1. poł. XIII w. kaplica dworska pw. św. Macieja. Po otrzymaniu jej na własność (1253, zakonnicy przystąpili do przebudowy, a właściwie do wzniesienia zupełnie nowej świątyni z zachowanym do dziś w południowej ścianie kamiennym portalem. Wieża powstała pod koniec XV w. i początkowo zakończona była smukłym gotyckim hełmem. W czasie kolejnej przebudowy hełm zmieniono na barokowy - niższy i cebulasty.

Kościół posiada plan krzyża. Całość nakrywają gotyckie sklepienia krzyżowo-żebrowe, za wyjątkiem północnego transeptu ze sklepieniem gwiaździstym. Mury nawy wzniesiono z cegły i posadowiono na fundamentach, do których budowy użyto kamieni polnych. Mury wzmacniają przypory, z których niektóre zakończone są przez żygulce w kształcie smoków i innych stworów. Wysokie, ostrołukowe okna, dekorowane są maswerkami (dekoracyjny, geometryczny wzór używany do wypełnienia górnej części gotyckiego okna). Pod prawie całym kościołem rozpościera się barokowa krypta grobowa o krzyżowych sklepieniach (rozbudowana 1705).

W 1945 r., podczas oblężenia Wrocławia, spłonął dach i hełm wieży, stopiły się dzwony. Kryptę wykorzystywano jako schron, a także szpital wojskowy. Dodatkowo w 1958 r. - w czasie wichury - zawalił się fragment sklepienia, niszcząc renesansową ambonę. Odbudowa świątyni prowadzona była w latach 1959-1966. Kościół, początkowo nieużytkowany, przekazano jezuitom, prowadzącym parafię przy kościele Imienia Jezus. Od 1966 r. świątynia pełni rolę kościoła Duszpasterstwa Akademickiego.

W południowym skrzydle transeptu znajdują się wsporniki sklepienia dekorowane przedstawieniami roślinnymi i zwierzęcymi oraz rzeźbami ukazującymi 2 popiersia mężczyzn w czapkach i 2 głowy szatańskie. Na zwornikach jest też baldachim z głową ludzką, rozeta oraz figura św. Barbary w koronie i z wieżą. Wizerunek świętej nawiązywał do wezwania ołtarza ustawionego w tej części kościoła najprawdopodobniej w średniowieczu. Sklepienia północnego transeptu ze wspornikami w kształcie masek ludzkich, zdobią rozetki oraz: herb krzyżowców, godło cechu piekarzy i 2 gmerki fundatorów i budowniczych.

Na sklepieniu nawy widnieją 3 renesansowe herb osobistości związanych z przebudową kościoła: mistrza Mandla, opata klasztoru w Lubiążu i wielkiego mistrza zakonu i zarazem arcybiskupa praskiego. W wieży kościoła znajdują się 2 niewielkie pomieszczenia: dolne pełniące rolę kruchty, a górne empory prawdopodobnie przeznaczonej dla mistrza, który z niej wygłaszał publicznie nazwisko nowo wybranego przełożonego szpitala i klasztoru.

W miejscu dawnego ołtarza głównego umieszczony został w końcowym etapie powojennej odbudowy rokokowy krucyfiks z 1750 r. (być może pochodzi z dawnej kaplicy św. Krzyża). Poniżej zawieszono na belce olejny obraz Madonny z Dzieciątkiem. W posadzce, na południe od ołtarza leży barokowa płyta nagrobna z białego marmuru z godłem krzyżowców, która prawdopodobnie przykrywała grób któregoś z mistrzów klasztoru. Pod ławkami znajduje się druga płyta, stanowiąca oznaczenie krypty.

Oryginalna ambona wyrzeźbiona była z piaskowca, obecnie ją odbudowano. Podporę stanowią 3 figury aniołów, z których środkowy trzyma banderolę z napisem In omnem terram exivit sonus eorum - Ich głos się rozchodzi na całą ziemię. Balustradę kosza zdobią kolumienki, między którymi ustawione są figurki 4 ewangelistów. Kolejne figury - Chrystusa Zbawiciela Świata, św. Jana Chrzciciela, św. Pawła, św. Piotra i św. Macieja - znajdują się na balustradzie schodów. Wejście na schody zamykała bramka ze zwieńczeniem z napisem Jan Heinze magister sztuk wyzwolonych i mistrz tego szpitala oraz herbem fundatora i datą fundacji (1607). Ponad amboną zawieszony jest baldachim z rzeźbą Gołębicy Ducha Świętego.

Po prawej stronie od ołtarza znajduje się ołtarz barokowy z obrazem przedstawiającym NMP Wniebowziętą, otoczoną aniołkami, trzymającymi lilie i wieńce różane. W zwieńczeniu widoczny jest obraz św. Urszuli, przy kolumnach - figury św. Franciszka z Asyżu (z lewej) i św. Augustyna, a w zwieńczeniu św. Małgorzaty (lewa), św. Agaty (prawa) i św. Jana Ewangelisty (szczyt). Na mensie ołtarzowej ustawiona jest figura drewniana, polichromowana, św. Józefa z Dzieciątkiem Jezus.

Ołtarz boczny z lewej strony jest rokokowy, z drewna, polichromowany i złocony. Na samej górze znajdował się (obecnie ołtarz jest remontowany) obraz św. Leopolda, a w niższej części - figura Chrystusa typu Serce Jezusowe. Zwieńczenie tworzyła gloria promienista z literami IHS.

Na emporze znajduje się neogotycki prospekt organowy z 1900 r. (obecnie w remoncie) z figurkami św. Piotra i Pawła. Przy prawym ołtarzu ustawiona jest duża, kuta w żelazie skarbona, ozdobiona figurkami aniołków. W trzynastowiecznym portalu osadzone są drzwi z 1677 r., z bogatą dekoracją akantową i owocową.

Na fasadzie od strony zachodniej znajduje się fragment gotyckiej, marmurowej płyty nagrobnej pochodzącej z cmentarza św. Agnieszki (znajdującego się po przeciwnej stronie ul. Szewskiej).

W XVII w. wzniesiono - przylegający do prezbiterium kościoła - budynek mieszczący zakrystię i kaplicę św. Krzyża. Wnętrza posiadają sklepienia krzyżowe, poza zakrystią o sklepieniu kolebkowym. Na uwagę zasługuje okrągła klatka schodowa z barokowymi kręconymi schodami z drewna, wiodąca na piętro z poddaszem. Za czasów klasztoru mieściły się tam m.in. pokoje przeora i subprzeora, izba dla chorych zakonników oraz kaplica domowa. Na ołtarzu kaplicy umieszczono przywiezione z Rzymu relikwie 10 męczenników i męczenniczek.

Po stronie południowej kościoła stoi pomnik św. Jana Nepomucena z 1723 r. Pierwotnie znajdował się w murze otaczającym cmentarz - w rogu ul. Szewskiej i pl. Nankera. Autorem pomnika był Jan Jerzy Urbański, jeden z najlepszych śląskich artystów barokowych. Św. Nepomucen został przedstawiony jako adorujący krucyfiks, natomiast w reliefie umieszczono scenę zrzucenia go z mostu praskiego do Wełtawy. Nad reliefem usytuowano głęboki otwór, wcześniej zamykany kutą kratą (skradziona w 1995 r.), w którym wystawiano światło. Złocony łaciński napis głosi: Świętemu Janowi Nepomucenowi za zachowanie tajemnicy spowiedzi z mostu praskiego w wodę strąconemu który nagradza szanujących go nie nagradza tych którzy go lekceważą pobożni poddani postawili.

Projekt dofinansowany ze środków Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich

2018  Spacerem Po Wrocławiu