logotype
image1 image2 image3 image4 image5 image6 image7 image8 image9 image10 image11 image12 image13

Twoje osiedle - Plac Grunwaldzki

Pierwsze spotkanie w ramach projektu odbyło się 17 listopada. Odwiedziliśmy Klub Seniora na Grunwaldzie, który swoją siedzibę ma w Radzie Osiedla Plac Grunwaldzki. Przyznajemy, że było dość kameralnie, ale słuchacze (głównie słuchaczki :) ) trafili nam się wymagający. Okazało się nawet, że jedna z Pań (znana radna miejska) jest przewodniczką miejską. Poniżej garść zdjęć ze spotkania. A jeszcze niżej :) krótka historia osiedla. Ale zanim - serdecznie dziękujemy Paniom Marii Jankowskiej i Wandzie Ziembickiej-Has m.in. za miłe przyjęcie.

Osiedle wzięło swój początek od wsi Szczytniki, o której pierwsze wzmianki pojawiły się w 1204 r., kiedy Henryk I Brodaty przekazał ją zakonnikom z Ołbina. Następnie Szczytniki trafiły do premonstratensów, a w 1318 r. do rady miejskiej. Był to jeden z ważniejszych zakupów miejskich, dość „dziwny”, gdyż wioska nie przylegała do granic miasta. Szczytniki stały się wioską służebną, dostarczającą przede wszystkim płody rolne. W późniejszych czasach zresztą nazywano je nierzadko terenem kapuścianym, bo tutejsze gleby sprzyjały uprawie tego warzywa. W XVII w. podzielono Szczytniki na Stare i Nowe; Stare znajdowały się w okolicach obecnego Mostu Szczytnickiego. Osiedle nabierało z czasem podmiejskiego charakteru, osadzali się tam bogaci mieszczanie, którzy budowali sobie rezydencje. W poł. XIX w. dominowała tu już zabudowa willowa. W 1877 r. otwarto pierwszą konną linię tramwajową. Była to jedna linia z mijankami, biegnąca do Ogrodu Zoologicznego.

Z kolei na Wybrzeżu Wyspiańskiego budowano przede wszystkim kamienice czynszowe i lokowano tam zakłady rzemieślnicze. Miało to związek z transportem rzecznym na Odrze. Wielokrotnie przeładowywano tam towary, przede wszystkim węgiel.

W latach 1893-1896 wybudowano Kościół Marcina Lutra. Idea budowy zrodziła się ze względu na zbliżającą się 400. rocznicę urodzin Lutra. W 1911 r. dobudowano jego wieżę - jedną z najwyższych spośród kościołów wrocławskich. Był jednonawowy, prezbiterium ulokowano na planie półkola. W 1915 r. dokonano rozbudowy świątyni, co wynikało ze wzrostu liczby mieszkańców wyznania ewangelickiego. Na początku lat 30. dokonywano prac remontowych m.in. dachu i wieży. W 1944 r. uległ poważnym uszkodzeniom w wyniku działań wojennych, a po wojnie zburzono go. Na jego miejscu obecnie znajduje się Pomnik Pomordowanych Profesorów Lwowskich.

Kolejne ważne z punktu widzenia rozwoju osiedla wydarzenie to otwarcie Mostu Grunwaldzkiego, ale tutaj odsyłamy Was do naszego wcześniejszego tekstu :)

Starania o wybudowanie wyższej uczelni technicznej (obecnie Politechnika Wrocławska) podjęto w 1897 roku. Było to ważne z punktu widzenia całej prowincji śląskiej, na której rozwijał się przemysł (gł. górniczy, hutniczy). Miasto przekazało w tym celu działkę o powierzchni 3,4 ha. Posiadanie takiej szkoły pozwalało na kształcenie „własnych” specjalistów i niesprowadzanie nowych. Królewska Wyższa Szkoła Techniczna (Königliche Technische Hochschule Breslau) została otwarta 29 XI 1910 roku. Na uroczystości pojawił się cesarz Wilhelm i nadał jej statut. Sam natomiast został uhonorowany doktoratem honoris causa. Początkowo uczelnia posiadała 3 Wydziały: Inżynierii Maszyn i Elektrotechniki, Ogólny oraz Chemiczno-Techniczny. W latach 20. i 30. XIX w. tereny uczelni określano mianem dzielnicy naukowej, tym bardziej, że poza uczelnią techniczną w pobliżu znajdowała się też medyczna i uniwersytet.

Decyzję o budowie lotniska na pl. Grunwaldzkim podjął Gauleiter Karl Hanke, komendant Festung Breslau. Wojsko korzystało już z lotniska na Gądowie, jednak ze względu na brak dobrych pozycji dla artylerii przeciwlotniczej i położenie w niecce, miejsce to nie nadawało się na ten cel. Ponadto zostało ono zajęte przez Rosjan, co uniemożliwiło nawet zrzuty zaopatrzenia (przez jakiś czas dokonywano ich na teren Ogrodu Botanicznego). Richard Konwiarz, ówczesny architekt miejski, zaproponował teren przy Stadionie Olimpijskim, lecz analizy geologiczne wykluczyły je ze względu na niemożność użycia ciężkiego sprzętu przy budowie. W związku z tym dowództwo Festung Breslau zdecydowało się wyburzyć część kamienic i zbudować pas od mostu Grunwaldzkiego do Szczytnickiego. Z tego względu oraz z powodu nalotów radzieckich, zabudowa mieszkaniowa w ciągu 2 miesięcy została zniszczona. W pracach uczestniczyli mieszkańcy miasta, internowani, jeńcy i więźniowie (zginęło przy tym ok. 13 tys. osób). Utworzono specjalną grupę, zajmującą się wynoszeniem dobytku z mieszkań oraz podpalaniem wyrzuconego na ulicę mienia. Z kolei tzw. Brandkommando (grupy saperskie) wyburzało fragmenty budynków, szyny itp. Ukończony w styczniu 1945 r. w efekcie tych działań pas, miał długość 1,3 km i szerokość 300 m. Startować z niego mogły awionetki oraz samoloty wojskowe przenoszące po kilkanaście bomb. W tym czasie jednak Niemcy już przegrywali wojnę i nie było możliwe przerzucenie do miasta eskadr lotniczych. Podobno zdążył stąd wystartować tylko jeden samolot, którym miał odlecieć wspomniany Gauleiter Hanke. Beata Maciejewska natomiast sugeruje, że samolot, którym uciekał, wystartował spod Hali Stulecia.

Pl. Grunwaldzki był jednym z nielicznych wolnych od gruzu miejsc w mieście. Z tego względu pod koniec 1945 r. ulokował się tutaj tzw. szaberplac. O dziwo, miejsce to było całkiem nieźle zorganizowane w „sekcje”: w miejscu obecnego Instytutu Matematyki handlowano rowerami i motorowerami, na skwerze przed kościołem Dobrego Pasterza - sprzętem grającym, przy skrzyżowaniu ul. Norwida i pl. Grunwaldzkiego meblami, na obecnym Rondzie Reagana maszynami do szycia i pisania, na terenie Kredki i Ołówka - zwierzętami. W 1947 r. targowisko przeniesiono na pl. Strzelecki.

A teraz szybki przegląd ciekawych obiektów :) 

W latach 1950-1955 budowano 2 bliźniacze budynki Politechniki Wrocławskiej - Instytut Geotechniki i Hydrotechniki (D-2) oraz Instytut Podstaw Elektrotechniki i Elektrotechnologii (D-1). Są one 5-kondygnacyjne, powstały na 3-skrzydłowym planie w kształcie litery "C". Między nimi znajduje się Pomnik Pomordowanych Profesorów Lwowskich (na skwerze prof. K. Idaszewskiego). Upamiętnia on mord profesorów lwowskich, który miał miejsce po rozpoczęciu okupacji Lwowa przez III Rzeszę w lipcu 1941 roku. Zginęło wówczas 25 pracowników naukowych i 19 członków ich rodzin. Pomnik odsłonięto 3 X 1964 roku.

Zespół Mieszkalno-Usługowy (tzw. Manhattan) zaprojektowała Jadwiga Grabowska-Hawrylak. Bloki powstawały w latach 1968-1978, najpierw jako miejskie (budowane przy współpracy z uczelniami), później przejęła je spółdzielnia mieszkaniowa. Planowano początkowo budynki wysokie na 11 pięter, ostatecznie powstały 16-piętrowe, korzystające ze wspólnej podstawy, na której mieszczą się pawilony usługowe. Planowano zielone dachy, owalne okna czy wyposażenie mieszkań w indywidualnie projektowane meble, jednak ostatecznie zrezygnowano z tych planów

Kościół pw. Najświętszego Serca Jezusowego wybudowano w 1885 r. na podstawie projektu J. Ebersa, rozbudowując jednocześnie zakon sióstr Dobrego Pasterza. Świątynia oraz budynki klasztorne (w tym szkoły klasztornej) powstały w neogotyku. To, co najciekawsze w tym kościele, to prezbiterium i ołtarz główny, znajdujące się w centralnej części budynku.

Również w stylu neogotyckim wzniesiono budynki Uniwersytetu Medycznego. Najczęściej obejmują one korpus mieszczący sale dydaktyczne i przychodnie, które dalej łączą się z pawilonami szpitalnymi. Warto tu zauważyć, że w ramach wydziału medycznego funkcjonowało 5 katedr: anatomii, fizjologii, medycyny wewnętrznej, położnictwa i chirurgii. Jednak ich siedziby rozrzucone były po całym mieście, znajdowały się m.in. przy Podwalu, ul. św. Katarzyny czy ul. Wszystkich Świętych.

Będąc na Placu Grunwaldzkim nie można pominąć kamienic przy ul. Norwida. Budynek z nr. 18 powstał w 1902 roku. Uroku dodaje mu narożna wieżyczka z cebulowym hełmem z latarnią czy zwieńczone obeliskami szczyty. Choć generalnie kamienica jest neorenesansowa, to kwiatowe ornamenty świadczą o wpływach secesji. Rok później wybudowano z kolei kamienicę nr 20. Jej klatka schodowa ma kształt podkowy i na każdym piętrze mieści po 2 mieszkania. Balkony posiadają kształt elipsy, co wskazuje na elementy barokowe, ale gałązki na fryzach czy balkonowych balustradach znów nawiązują do secesji. Również w 1903 r. powstała kamienica nr 9, która ma zamkowych charakter. Zawdzięcza go wysokim szczytom nad wykuszami i balkonami oraz wieżyczce ze spiczastym hełmem na narożniku budynku.

„Tradycja” targowa na pl. Grunwaldzkim utrzymała się jeszcze przez jakiś czas. W latach 90. funkcjonował tu bazar, na którym sprzedawano przede wszystkim żywność. Dzisiaj robimy zakupy w Pasażu Grunwaldzkim, który za jakiś czas będzie jeszcze większy. Zamiast lotniska mamy duży węzeł przesiadkowy. W pobliżu piękne budynki uczelni i jeszcze piękniejsze kamienice (np. na Norwida). Zapraszamy więc na spacer po Placu Grunwaldzkim - nie tylko po Pasażu ;)

Projekt dofinansowany ze środków Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich

2018  Spacerem Po Wrocławiu