logotype
image1 image2 image3 image4 image5 image6 image7 image8 image9 image10 image11 image12 image13

Wampir z Muchoboru

W 1517 r. Wrocław nawiedziła zaraza. Szybko zaczęło się szukanie winnych tej tragedii i w zasadzie szybko winnego znaleziono. Mieszkańcy przekazywali sobie informację, że zarazę sprowadził pewien zmarły na Muchoborze Wielkim mężczyzna. Wykopali więc jego ciało. Ich zdziwienie było ogromne, bowiem mężczyzna wyglądał młodziej niż za życia. Co dziwniejsze jednak, w ustach tkwiły mu strzępki ubrania zabrudzone świeżą krwią, on sam zaś był nagi. Ludzie szybko uznali, że to on winien jest zarazy i oskarżyli go, że jako upiór nocami wysysa krew z niewinnych ludzi. Obecny przy tym starzec zasugerował, że rozwiązaniem problemu będzie odcięcie głowy nieboszczykowi i pochowanie jej z dala od reszty ciała, poza terenem cmentarza. Tak też zrobiono, epidemia wkrótce wygasła, a zwykły pasterz "stał się" wampirem.

 

2018  Spacerem Po Wrocławiu